czwartek, 27 sierpnia 2015

003 || Histeria.

Rozdział dedykuję wszystkim, którzy czytają i komentują to opowiadanie  ♥

Leon

 No ja nie wierzę ten Kretyn ewidentnie próbuje flirtować z Fran. Ja mu zaraz pokaże gdzie jest jego miejsce...
 - Siema, widzę że poznałaś już Diego. - Zwróciłem się do Włoszki bardzo przyjemnym jak na mnie głosem.
- O tak okazuje się, że oboje kochamy tę samą książkę. - Oznajmiła radośnie i wskazała okładkę na, której widniał napis "Harry Potter i kamień filozoficzny ".
- O to super też lubię te książki. - Powiedziałem dumnie i złożyłem ręce na piersiach.
- Na serio, a która Ci się najbardziej podoba? - Zapytał ten Kretyn rostrzęsionym głosem, na co Fran ponownie zwróciła swój wzrok na mnie.
- Eee... no ta ósma. - Oznajmiłem na co ta dwójka dziwnie się na mnie spojrzała.
- Leonku to zupełnie tak jak moja jesteśmy tacy sami. Czy z tej okazji chciałbyś dzisiaj po szkole wraz ze mną iść do mnie obejrzeć naszą ulubioną część filmu na komputerze i zjeść czekoladowe żelki. - Powiedziała do mnie "Leonku", a potem chyba zaproponowała randkę. To normalnie najszczęśliwszy dzień w moim życiu.
- Leon czy ty mnie słuchasz? - Znowu ten jej delikatny, słodziutki i cienkoaksamitny głos wyrywa mnie z rozmyślania.
- No jasne, że tak. - Powiedziałem dumnym głosem opierając się o ramę drzwi prowadzących do szatni wf-u.
- To co mi odpowiesz na moje pytanie? -Zapytała poważnie z chytrym uśmiechem na swojej jasnej twarzy.
- Też się pytasz oczywiście, że TAK! - Wykrzyczałem uradowany.
- Naprawdę przeczytałeś wszystkie SIEDEM książek o Harrym Potterze i dalej upierasz się iż najlepsza jest ósma? - Zapytała już nie powstrzymując śmiechu.
- Eee co to ty teraz nie zaproponowałaś mi randki? - Zapytałem nieco zdezorientowany i... rozczarowany. Tak to chyba dobre słowo, gdyż ja na prawdę chciałem i chcę się z nią spotkać. Ona tylko oblała się wielkim rumieńcem.
- No wiesz w zasadzie to jeżeli chcesz możemy później gdzieś razem wyskoczyć np na pizzę lub do kina. - Zaproponowała nieco zawstydzona, a we mnie znowu pojawiła się chęć do życia.
- To znaczy randka tak? - Dodałem z moim uwodzidzielskim uśmiechem.
- Nie może raczej spotkanie zapoznawcze dwójki przyjaciół. - Powiedziała kierując się w stronę szatni.
- Czyli randka. - Powiedziałem, a ona odeszła. Z radości chciałem przebić piątkę Hernadezowi, ale nawet nie wiem kiedy odszedł od nas w stronę szafek.

Ludmiła

 Na szczęście najgorsza z możliwych lekcji już minęła. Nie rozumiem jak można lubić wychowanie fizyczne. Przecież z tej lekcji nie ma nic pożytecznego, człowiek tylko się poci i potem śmierdzi przez resztę zajęć w szkole, gdyż wspaniała dyrekcja nie chce udostępnić prysznica szkolnego, który służy odświeżeniu się po tej wyczerpującej lekcji.
- Hej Luśka co teraz mamy? - Usłyszałam głos mojej nowej mam nadzieję przyjaciółki.
- Histerię. - Oznajmiłam dość poważnym głosem i dalej kierowałam się do szkolnego bufetu w celu kupienia sobie czekolady. Taka moja natura, że kiedy się męczę lub stresuję najlepiej działa na mnie cukier, a w dzisiejszym dniu stres mnie nie omija gdyż miałam wf podczas, którego się z męczyłam, klasówke z biologii i teraz jedną z nudniejszych lekcji w szkole.
- Histerię? A nie czasem historię? - Francesca dalej zadawała mi pytania.
- Oj Fran lekcja z Panią Rossą nie jest historią lecz histerią. Ta kobieta mimo iż wygląda na miłą i dowcipną babkę jest diabłem wcielonym. Robi wszystko, żeby zrujnować nam życie. - Tłumaczyłam Włoszece w między czasie płacąc za czekoladę i częstując ją nią. Naszą jakże fascynującą rozmowę przerwał dzwonek informujący o końcu przerwy.

~Lekcja~

- Dobrze usiądźcie. Postanowiłam, że już teraz zapowiem wam waszą nową pracę domową. Mianowicie podzielę was w pary i każda para musi przygotować projekt na wybrany temat z historii. Tematy mogą być z pierwszej klasy liceum lub z gimnazjum. Taka mała powtórka. - Powiedziała nauczycielka i wyjęła listę, z której czytała nazwiska i łączyła je w pary. Mam nadzieję, że będę w parze z Fran lub Alexem. Wiem iż tylko oni będą zadowoleni ze współpracy ze mną.
- Ferro i hmmm... Verdas. - Kiedy doszły do mnie jej słowa myślałam, że wybuchnę ja nie chcę z nim pracować. Na twarzy nauczycielki widniał ogromny uśmiech. Ona na prawdę chce nas wszystkich skłócić. Jak ona mogła dać do jednej pary mnie i Leona?
Okazało się, że Fran jest w parze z Maxim, a Diego z Natalią.

Francesca

- Leon dzisiaj chyba jednak nigdzie nie wyskoczymy, bo umówiłam się z Maxim na robienie tego projektu. - Podeszłam do Verdasa i szepnęłam mu do ucha.
- Nie jesteś zły? - Zapytałam robiąc minę zabitego psiaka. On tylko na mnie spojrzał i wymusił uśmiech.
- No jasne, że nie jak coś to gdzieś wyjdziemy w piątek. - Powiedział i pocałował mnie w policzek na pożegnanie.
- Muszę lecieć na trening. - Dodał w biegu, a ja udałam się do domu.
O nie tu jest taki bajzel, a za dwie godziny będzie tu Ponte.
Postanowiłam posprzątać w pokoju i zrobić jakieś przekąski.

♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
Hej hej tęskniliście za mną, bo ja bardzo xD Co do rozdziału to opinie pozostawiam wam z góry uprzedzam wena mnie nie lubi :D
Czy wam też się wydaje, że wakacje minęły za szybko? Zapraszam do zakładki Zapytaj bohatera i bardzo
 dziękuję Gosi Tofil za pytania :*
Jula mam dla Ciebie złą wiadomość przegrałaś nasz zakład wiec miejsce pierwsze należy do Ciebie XD
No to pozdrawiam i do nexta :*
PS. MAM OGROMNĄ PROŹBĘ MIANOWICIE JEŻELI CZYTASZ SKOMENTUJ WTEDY BĘDĘ WIEDZIEĆ DLA ILU OSÓB PISZĘ!!! :*

14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za wszystko :*
      I nie to ty przegrałaś zakład bo Ci zajęłam miejsce XD
      Bardzo mocno Kofffam Sofie :*

      Usuń
  2. Ha!
    Jestem pierwsza!
    Rozdział
    Super!
    Ekstra!
    Krótko mówiąc KC!<3
    Postaram się reklamować twoje blogi bo są naprawdę super!
    Czekam na next i życzę dużo dużo weny
    Pozdrawiam Gosia:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :*
      Jesteś dla mnie ogromnym wsparciem ♥
      Dzięki za pytania xD
      KC Sofie :*

      Usuń
  3. DOSKONAŁY
    BOSKI
    SUUPER
    NIE MOGĘ DOCZEKAĆ SIĘ NEXTA A I U MNIE JEST 16: http://francesca-la-historia.blogspot.com/2015/08/rozdzia-16.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne <3
    Nie umiem pisać komentarzy,nigdy mi to nie wychodzi :D ale jak piszę cudowne to musi być cudowne,uwierz mi :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie cudowne opowiadanie ;) Wciągnęło mnie :) Przy okazji zapraszam na moje blogi chcę poznać opinie tak dobrej pisarki jaką jesteś :
    giveyoumeheart.blogspot.com/?m=1
    Oraz :
    mojeoneshoty.blogspot.com/?m=1 ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapraszam na konkursik na moim blogu ;)

    OdpowiedzUsuń